poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Ceramika z Bolesławca


Jakiś czas temu na forum blogów wnętrzarskich rozgorzała dyskusja na temat ceramiki z Bolesławca. Fajna czy już nie modna? Wzory ponadczasowe czy przestarzałe?
We mnie wyroby Bolesławca budzą ambiwalentne uczucia. Z jednej strony nie przepadam za ceramiką, wolę kruchą porcelanę. Nie lubię też dekorowanych serwisów, do domu wybrałam śnieżnobiały gładki komplet 'Ida'. Z drugiej strony doceniam tradycję związaną z tą polską marką. Chyba w każdym polskim domu znajduje się jakiś drobiazg z Bolesławca. Moja Teściowa niebiesko-białe wzory uwielbia. Jest to także rozpoznawalna pamiątka z Polski oraz towar eksportowy, Bolesławiec jest ceniony przez Polonię i turystów.
Klasyczne, często ludowe wzory są siłą marki ale chyba też jej przekleństwem. Rozpoznawalna niebieska kolorystyka dla niektórych ponadczasowa dla mnie jest trochę nudna. Folklorystyczne szlaczki, kwiatki i kropki nijak nie pasują do nowoczesnego wnętrza. Sprawdzą się natomiast w kuchni w stylu wiejskim lub shabby chic.
Z zadowoleniem odkryłam, że bolesławiecka manufaktura wychodząc na przeciw osobom takim jak ja, czyli trochę znudzonym tradycyjnymi wyrobami, promuje ostatnio nowe wzory. Ceramika jest kolorowa, wzory są odświeżone i choć nawiązują do klasycznych mam wrażenie że projektanci puszczają do nas oczko. Zdobienia są lekko niepoważne (wielkanocne kury i króliki) albo tradycyjne w formie za to nietypowe w kolorze (turkusowy, pomarańczowy) i do tego naniesione na naczynia o nowoczesnych kształtach i nietypowym przeznaczeniu (do sushi). Bardzo podoba mi się nowa linia nawiązująca do stylistyki lat 60-tych, ale o tym w osobnym wpisie.



Bolesławiec moim zdaniem warto odwiedzić. Już od dłuższego czasu znajduje się na mojej liście weekendowych wypraw. W miniony weekend odbyło się tam Święto Ceramiki, może uda się nam wybrać na przyszłoroczną imprezę. Miasto kusi też zabytkami, odnowionymi Termami, muzeum ceramiki i prężnie działającym ośrodkiem kultury. Dla nas oczywiście najważniejsze jest zwiedzanie starego miasta i rynku, odwiedzanie knajp i sklepików. Lubimy Dolny Śląsk, więc mam nadzieję, że wizyta w Bolesławcu nas nie rozczaruje.





Zdjęcia pochodzą ze strony www.ceramika-design.com.pl

5 komentarzy:

  1. Faktycznie "bolki" budzą skarajne emocje:) Kocham te z tradycyjnymi wzorami. Większość mojej zastawy w domu to biała porcelana, ale lubię podczas wizyt znajomych przełamać ją zawsze jednym dużym elementem totalnie od czapy np właśnie takim dużym talerzem z Bolesławca, marokańską misą itp. Pamiętam jaką dyskusję wywołałam wykładając kiedyś ten talerz :D Kilka osób, że Woooow jaki piękny, a cała reszta, że jakbym babci ukradła. Ile osób tyle zdań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jest! Ja też lubię mieszać zastawę :)

      Usuń
  2. Już sama zastawa stanowi dekorację. Bardzo ładnie !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam, Gdzie można kupić ( online ) taką kolorową ceramikę jak na 1 zdięciu?

    OdpowiedzUsuń