poniedziałek, 11 maja 2015

Siedziba iławskich prawników


Podczas zeszłorocznego pobytu w Iławie udało mi się wypatrzeć ciekawą kostkę. Została ona przerobiona na budynek usługowy i obecnie jest siedzibą biura notarialnego oraz kancelarii adwokackiej.
Jest to moim zdaniem modernizacja istniejącego już wcześniej domu jednorodzinnego. Znajduje się w ciągu istniejącej zabudowy, przy jednej z głównych ulic miasta. Budynek ma też napowietrzne przyłącze energetyczne (obecnie wykonuje się podziemne), podpiwniczenie (zbędne w budynku biurowym i podnoszące koszty budowy) oraz wejście na bocznej ścianie (nowo projektowany budynek usługowy zapewne miałby reprezentacyjne wejście od frontu). No i spora choinka, która musiała kiedyś urosnąć.
W moim odczuciu efekt działań architekta i ekipy budowlanej jest bardzo udany. Bryła jest zwarta, stylistyka spójna, zieleń i parking ładnie zaprojektowane. Delikatne szklane balustrady przy oknach typu portfenetr są jedynymi ozdobami elewacji. Brak wymyślnych zdobień i stonowana kolorystyka bardzo mi się podobają. Konsekwencja w zastosowaniu jednego odcienia szarości do stolarki okiennej, rynien oraz podmurówki jest godna pochwały. Nawet asymetryczne rozmieszczenie otworów okiennych o dziwo mnie nie drażni.
Mimo niezaprzeczalnych atutów architektonicznych, największą zaletą tej kostki jest jej położenie. Nie tylko przy jednej z głównych arterii miasta, ale też ze wspaniałym widokiem na Mały Jeziorak. Pracować przy biurku i mieć malowniczy, niczym nie przesłonięty widok na jezioro - bezcenne! Nawet linia kolejowa biegnąca na nasypie, na tyłach zabudowań nie powinna stanowić problemu. Tylko te ohydne (i nieskuteczne) ekrany akustyczne, które namiętnie w całej Polsce, jak również w Iławie stawiają. Pasażerowie pociągu kiedyś mieli piękny widok na oświetlone miasto i jezioro, a teraz co? Tylko plastik.





Zdjęcia made by me

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz