Przeglądając wczoraj nową gazetkę promocyjną Castoramy natrafiłam na piękny piecyk. Moim zdaniem wygląda trochę jak torpeda albo rakieta - cylindryczny kształt, wsparty na trzech nóżkach, błyszcząca obudowa. Ten piecyk ma w sobie coś ze stylistyki retro. Nadaje się do wnętrz nowoczesnych, ale też do takich jakie ja preferuję czyli w stylu vintage.
czwartek, 24 października 2013
piątek, 18 października 2013
Remont domu kostki Dekoratornia
Poświęcony wykańczaniu wnętrz polski program telewizyjny Dekoratornia emitowany na kanale TV4
postanowił zmierzyć się z trudnym zadaniem jakim jest remont domu kostki. Ambitny plan zakłada przemianę peerelowskiego klocka w nowoczesny dom energooszczędny.
poniedziałek, 14 października 2013
Dom z pracownią
Dziś zdjęcia jednego z ciekawszych i bardziej innowacyjnych, moim zdaniem, domów w Polsce. I nie technologię mam tu na myśli, lecz ideę domu skierowanego do środka działki. Podziwiam właścicieli za odwagę i zerwania z powszechnym przekonaniem, że od strony ulicy musi się wejście do budynku oraz okna. W przypadku tego domu od frontu znajduje się monolityczna szara ściana.
środa, 9 października 2013
Pufa z Biedronki
Pisałam już kiedyś TU, że podobają mi się dziergane pufy. I wczoraj, zupełnie przypadkiem udało mi się kupić taką w Biedronce na wyprzedaży. W promocyjnej cenie 69 zł. Na dodatek miałam do wyboru dwa kolory. Zdecydowałam się na niebieską. Jeśli ktoś z okolic Poznania jest zainteresowany różową to znajdzie jedną sztukę w Biedronce w Luboniu przy ul. Żabikowskiej.
wtorek, 8 października 2013
Piecyk kominkowy
Lubię żywy ogień w domu, ale nie przepadam za tradycyjnymi kominkami. Zazwyczaj są duże, zajmują przestrzeń i dominują w pomieszczeniu. Dlatego do naszego domu zdecydowałam się zakupić piecyk kominkowy wolno stojący.
poniedziałek, 30 września 2013
Ancymon
Według słownika synonimów Ancymon to: ananas, urwis, gagatek, gałgan, hultaj, huncwot, łobuz, nicpoń, ziółko, psotnik. W Poznaniu powiedzielibyśmy o nim rojber.
piątek, 20 września 2013
Mały Kotku
Przedstawiam swojego nowego podopiecznego. Od pewnego czasu przychodzi do nas regularnie na miseczkę jedzonka. Zjawił się pewnego dnia u nas na ogródku i jakoś tak został. To mały dzikus i na początku nie dawał do siebie podejść. Nie wiedziałam czy jest chłopcem czy dziewczynką, więc wołałam go po prostu: Kotku! A że jest w mini rozmiarze, choć jest już dorosły został nazwany Mały Kotku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






